niedziela, 4 września 2016
Koniec wakacji...
wtorek, 23 sierpnia 2016
Zdarza mi się...
Polecam https://www.youtube.com/watch?v=yaVh6Sjh9f0
Słuchałam wczoraj przy prasowaniu, przed pracą. Teraz słucham przed snem... Myślę, że warto poświęcić tej dziewczynie godzinę... Dlaczego przestałam słuchać całych płyt? Nie wiem. Skupiałam się na jednej piosence, a przecież czasami po przesłuchaniu całej płyry można dopiero zrozumić co autor miał na myśli :)
Magadalena88
piątek, 19 sierpnia 2016
Czas leci.
Czas nam leci. Oj leci. Już prawie koniec wakacji. Za chwilę znowu szkoła. Sezon się kończy. To akurat cieszy. Chociaż te dwa miesiące będę także męczące. Marcin wrócił po dwóch tygodniach. Dwa tygodnie temu :) zadowolona jestem i szczęśliwa że mam go już obok siebie. Nie chce tych pieniędzy tylko męża w domu :) na razie kupka się zbiera. M cały czas ma ręce pełne roboty. Także czasu żeby coś zrobić koło domu na razie brak. Ale powoli szopka też powstanie. Na razie się śmiejemy, że drzewo w lesie, a węgiel w kopalni. No ale jak chce mój mąż zgromadzić opał na zimę to najpierw musi mieć miejsce żeby to poskładać.
Czuć już jesień. Dzień jest coraz krótszy. Poranki zimne. Zawsze najbardziej zauważam zmianę lata w jesień. A jeszcze miesiąc lata. Jednak jesień się wkrada.
Praca. Hm praca nie męczy. Męczy mnie atmosfera jaka tam panuje. Dziewczyny robią sobie na złość. Jakieś dziwne, głupie zachowania. Jakieś głupie docinki. Dziwne to jest tam wszystko. Byle do końca października. Postaram się nie zwariować.
Magadalena88
sobota, 23 lipca 2016
Adaś :*
Adaś jest już z nami :) wczoraj moja siostra urodziła chłopca. Czwarty syn do kolekcji :) zdrowy. Wszyscy zadowoleni. To już jest 9 dziecko w rodzinie. A emocje ogromne. Do tego się nie da przywyknąć. Każdemu porodowi towarzyszą niesamowite emocje. Myślałam, że będę po ścianach chodzić zanim dostałam zdjęcie małego :) cudny jest. Podobny do braci. Najważniejsze , że jest zdrowy, że cc przebiegło bez komplikacji. Siostra czuje się dobrze. Ostatni miesiąc praktycznie spędziła u nas. I była nie do zniesienia. Mam nadzieję, że teraz będzie już lepiej.
Magadalena88
czwartek, 14 lipca 2016
No i pojechał...
Magadalena88
piątek, 1 lipca 2016
Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma...
Praca... Sezon uważam za rozpoczęty. Ludzi coraz więcej. Kupują. Lubię pracę w sklepie. Lubię obsługiwać i rozmawiać z ludźmi. Lubię układać towar na półkach, nawet lubię dokładać wędliny. Ale, ale musi być. Nie tęsknię za poprzednim miejscem pracy. Tylko tam byłyśmy we trzy. Nie było problemu z dogadaniem zmian. A tutaj jest problem. Nie chce przytaczać całej sytuacji, która mnie męczy okropnie. I zniechęca. Niestety... Mój M ma chyba rację mówiąc, że tak jest zawsze w firmie, gdzie pracuje więcej niż dwie osoby. Przyszłam tam na pół roku. Pomóc przetrwać sezon. Była propozycja żeby zostać na zimę, ale w takiej atmosferze raczej pracować nie będę. Nie myślę o tym co będzie w październiku. Trzeba przetrwać sezon.
Co do naszych planów wakacyjnych i zwiedzania nic na razie z tego nie wychodzi. W niedziele noga mi spuchla tak, że ledwo chodziłam. Ugryzła mnie muszka w czwartek, a noga zaczęła mnie boleć w niedzielę. Maść i wapno pomogły. Poza tym już drugi tydzień jest u nas moja siostra z dziećmi. U nich remontują łazienkę. Chcą zdążyć zanim się urodzi Adaś :) i mamy wesoło :) zero spokoju, ale Krzyś ma się z kim bawić :)
I jeszcze muszę napisać o naszych chłopakach. Wczoraj prawie serce mi pękło jak nie było gola dla nas. Ale to i tak są mistrzowie :D Historia działa się na naszych oczach! Przeogromny sukces! Nikt się tego nie spodziewał. Dostarczyli nam wiele radości swoimi występami. Strasznie to wszystko przeżywałam. Ja i M, i Krzyś :) nasza drużyna jest najlepsza! Jesteśmy jedną z ośmiu najlepszych drużyn w Europie! Nikt już nam tego nie odbierze :)
Magadalena88













