Magadalena88
środa, 30 listopada 2016
Zima...
Magadalena88
poniedziałek, 21 listopada 2016
Magadalena88
poniedziałek, 24 października 2016
Jesiennie....
Magadalena88
Mama Krzysia :)
niedziela, 16 października 2016
Nic nie wychodzi...
Zakopane nie wypaliło. Było zimno, deszczowo, śniegowo. A nawet nie było czym jechać. Samochód nadal stoi na warsztacie. Brak mi słów. To już miesiąc. Facet zrobił co miał zrobić. Mówi, że wszystko ok. Ale auto nie pali. Nie mam sił. Tylko się kłócimy z M przez to. On twierdzi, że to nie wina mechanika, bo kable, elektryka. Mnie szlag trafia, bo nie cierpię ludzi nie kompetentnych. Wszystko się obraca wokół pieniędzy. Tylko, że za ten miesiąc ten facet mógłby sobie z powodzeniem grzebać w innych autach. Bo może jednak potrafi coś naprawić. Wystarczyło tylko powiedzieć, że się nie podejmie, bo silnik, bo nie ma czasu, cokolwiek. Bez auta jak bez ręki. Masakra jakaś...
Krzyś mocno przeziębiony. Ale dajemy sobie radę. Ziołowe leki potrafią zdziałać cuda :) pogoda jest w kratkę. Wczoraj ciepło, przyjemnie. A dzisiaj trzeba było mu ubrać kurtkę zimową. Ale damy radę. Jak zwykle.
Magadalena88
niedziela, 2 października 2016
Jesień...
piątek, 23 września 2016
Poznałam wczoraj fantastyczną kobietę! Uwielbiam ludzi z pasją. Wiem, że zaprzeczam teraz temu co pisałam poprzednio. Bo ludzie których obsługuje potrafią być naprawdę męczący. Ale trafiają się też tacy z którymi z przyjemnością zamienię kilka słów. Np. Uwielbiam Ślązaków :) bo oni są bezproblemowi i wiecznie uśmiechnięci. A tą swoją piękną mową mają zawsze coś do powiedzenia. Z nimi jest zawsze zabawnie. A pani, którą wczoraj poznałam urzekła mnie swoją miłością do gór :) mogłabym jej słuchać godzinami. Wchodzi do sklepu drobna kobietka. Wita się z tą moją koleżanką. Kasia złożyła zamówienie, bo okazało się, że ona sprzedaje nam mapy Bieszczad. Od słowa do słowa nawiązała się rozmowa. A jak ona usłyszała, że ja z moją rodziną trochę zaczęłam chodzić po górach to poleciała po mapy. Dostałam uaktualnioną mapę Bieszczad i Tatr :D Jak usłyszała, że się wybieramy w Tatry to rozłożyła mapę, wzięła długopis i zaznaczyła mi gdzie warto pójść. A także które szlaki omijać. Mało tego podała namiary na nocleg z którego zawsze korzysta będąca w Zakopanym. Gadałyśmy chyba z godzinę :) poranek był deszczowy i ludzi w sklepie nie było. Ja byłam bezwzględnie zafascynowana tą kobietą! Bo ona zawodowo zajmuje się chodzeniem po górach. Przeciera nowe i stare szlaki. Nanosi poprawki na mapy. Starałam się jak najwięcej zapamiętać z tej rozmowy. I żeby nie wiem co to my w te Tatry pojedziemy! I to już za dwa tygodnie :) narobiła mi ogromnej ochoty na piesze wycieczki. A w Bieszczadach to pokazała mi tyle ciekawych miejsc do zwiedzenia, że chyba do końca roku będziemy łazić :) uwielbiam ludzi z pasją :)
Magadalena88






