piątek, 23 stycznia 2026

Ja i moje marzenia

Coś znowu wymyśliłam. Ja i moje szalone pomysły. Chodzę w dresach kupionych w pepco. Oszczędzamy na czym się da. Wszystko ładujemy w kredyt i stary dom. Jeździmy kilkunasto letnim autem. Więc stwierdziłam, że chociaż te małe marzenia można spełnić. Może uda mi się kiedyś zobaczyć turkusową wodę na Malediwach. Ale na razie kiedy nadarza się okazja aby obejrzeć Władcę Pierścieni w kinie to jadę. Jadę do Krakowa. Po bardzo ciężkim tygodniu. A może i ciężkim miesiącu. Jadę z Krzychem. W ogóle ten tydzień mi pokazał jak bardzo go rozpuściłam. Ale spokojnie. Wezmę go w ryzy. Uwielbiam podróż pociągiem. Nie ważne, że nie śpię od 4. Dzisiaj i tak nie zasnę. W końcu wymyśliłam, że obejrzymy maraton filmowy. No bo na trzy dni do Krakowa nie było szans się wyrwać, ale już na jakieś 36 godzin. Czemu nie 😂 także po kolejne małe marzenie. 
Magadalena88

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz